Jedzenie pod chmurką – chwilowa moda czy kulinarna rewolucja

Coraz częściej jadamy na świeżym powietrzu. Mieszkańcy dużych miast praktycznie oszaleli na tym punkcie. Czy jest to wynik jakieś nowej mody..? tego nie wiem. Jednak bez wątpienia jest to coraz częstszym zwyczajem Polaków.

Na czym polega ten fenomen?
Ten trend zaczął się od mobilnych restauracji, które serwują zdrowe posiłki na ulicach miast. Zabiegani mieszkańcy chętnie w porze lanchu chodź na chwile wychodzą zaczerpnąć świeżego powietrza. To nie tylko okazja do zjedzenie czegoś pysznego, to również dobry moment by się wyciszyć, porozmawiać ze znajomymi, czy po prostu odpocząć.
To czas kiedy możemy posiedzieć na leżakach czy kocach i naładować swoje baterie. W takich posiłkach na świeżym powietrzu najważniejsza jest atmosfera, a właściciele knajpek na kółkach potrafią o nią zadbać. To kulinarni pasjonaci, dla których poza smakiem najważniejszy jest klient. Każdy kto chociaż raz odwiedził takie miejsce na pewno zauważył, że panuje tam zawsze wyjątkowa, wręcz rodzinna atmosfera, a czas na chwilę się zatrzymuje.
W food truckach kupimy prawdziwe rarytasy! Znajdziemy tam dania z całego świata, a ceny są naprawę przystępne. Oprócz ciągle modnych burgerowni znajdziemy chociażby dania z kuchni tex-mex, czyli połączenia kuchni teksańskiej i meksykańskiej. Jeśli uwielbiacie takie smaki koniecznie odwiedźcie Los Plackos – znajdziecie tam pyszne, naturalne tortille bez konserwantów. Właściciele tej mobilnej restauracji wiedzą jak zaskoczyć swoich klientów. Tylko u nich znajdziecie pszenne placki z jajkiem sadzonym i bekonem czyli tzw. Cwaniaka. Ta tortilla jest po prostu obłędna. Oczywiście w menu znajdziecie również klasyczne smaki i potrawy typowe dla kuchni tex-mex.
Restauracje na kółkach serwują również dania vege, które cieszą się coraz większym zainteresowaniem, a także kiełbaski, placki czy dania orientalne.
Wszystkie posiłki przygotowane są z wysokiej jakości, ekologicznych produktów pochodzących od lokalnych przedsiębiorców. Nic więc dziwnego, że coraz częściej odwiedzamy food trucki. Dodatkowo jedzeniu pod chmurką sprzyja pora roku. Już za kilka tygodni zrobi się naprawdę ciepło, a przed mobilnymi restauracjami będą się ustawiać długie kolejki spragnionych dobrego jedzenia i słońca mieszkańców.

Uliczne jedzenie – nowe podejście do kuchni

 4 lata temu

Akita Ramen – czyli jak „zupa miłości” podbiła serca Warszawiaków

 4 lata temu